Blog mysza007
Jutro 2010-10-07

"200 lat temu Benjamin Franklin wyjawił światu tajemnicę swojego sukcesu: nigdy nie odkładaj do jutra tego, co możesz zrobić dzisiaj. Nie wiem, czemu odkładamy sprawy na później, ale gdybym miała zgadywać, (...) to ma coś wspólnego z lękiem (...) przed porażką, bólem, odrzuceniem. Czasem lękamy się tylko podjęcia decyzji, nie chcąc popełnić błędu, którego nie można naprawić."


Może związane jest to z lenistwem troszkę, że możemy pewne rzeczy robić od razu ale nam się nie chce...a może rzeczywiście tak panicznie boimy się jutra że wolimy nie wybiegać zbytnio w przyszłość może boimy się że pewne rzeczy nastąpią za szybko...


marzenia 2010-10-01

"Wmawiamy sobie, że rzeczywistość jest lepsza. Wmawiamy sobie, że byłoby lepiej, gdybyśmy nigdy nie marzyli, ale najsilniejsi, najbardziej zdeterminowani z nas trzymają się swoich marzeń. Albo przychodzi nowe marzenie, którego nie braliśmy pod uwagę. Budzimy się i odkrywamy, że mimo wszystko jest nadzieja. I jeśli mamy szczęście, uświadamiamy sobie wbrew wszelkim przeciwnościom, wbrew życiu, że prawdziwym marzeniem jest móc w ogóle marzyć. "


Moim zdaniem ten cytat mówi sam za siebie...


marzenia 2010-09-26

"Nie życzymy sobie łatwych rzeczy. Życzymy sobie coś wielkiego. Rzeczy, które są ambitne, poza zasięgiem. Życzymy sobie, ponieważ potrzebujemy pomocy. Ponieważ jesteśmy przestraszeni. I wiemy, że prosimy o zbyt wiele. Pomimo tego wciąż sobie życzymy... ponieważ czasami... życzenia się spełniają. "


Podnosimy sobie poprzeczke żeby inni ludzie nie mysleli ze wymiekamy...dlatego zyczymy sobie zdobywania niedorzecznych celow...ale wszystko to pomaga nam kreowac nasza osobowosc...dlatego potrafimy wiele przetrwac i wiele zniesc...dlatego jestesmy jacy jestesmy...i kiedys nasze zyczenie sie spelni...a wtedy bedziemy mogli gory przenosic


Kocham te gre 2010-09-19

"(...)Przychodzi czas, kiedy to staje się czymś więcej niż grą i albo zrobisz krok naprzód, albo zawrócisz i odejdziesz. Mogłabym zrezygnować, ale rzecz w tym, że kocham tę grę. "


Ja zajmuję się zawodowo Ratownictwem Medycznym, na początku była to gra zabawa itp a teraz nie jest już to tylko gra to walka toczona codziennie o ludzkie życie albo będziesz podejmował wyzwania albo odpuszczał to sprawia i udowadnia kim tak naprawdę jesteś...więc mogę zrezygnować ale wtedy moje życie będzie gówniane bo zabraknie Mi wyzwań, będę nudna i niepotrzebna...uwielbiam to co robie i nie wyobrażam sobie nic innego...Poprostu KOCHAM TEN SPORT:)


wybory 2010-09-16

"Ludzkie życie składa się z wyborów... Tak lub nie, w przód w tył, w górę w dół. Są wybory, które mają znaczenie. Kochać czy nienawidzić? Być bohaterem czy tchórzem? Walczyć czy poddać się? Żyć... czy umierać? "


tak w życiu na każdym kroku czekają Nas miliony wyborów grunt w tym żeby wybrać dobrze dla Nas samych...jedna nie zawsze Nasze wybory są trafne...czasem jest tak, że ludzie wywierają na Nas presję co powoduje że wpływają na Nasze decyzje...powinniśmy Sami decydować o swoim życiu i o swoich wyborach...Bo nikt za Nas życia nie przeżyje a powinniśmy przeżyć je po swojemuTongue out


"CARPE DIEM" 2010-09-13

"Chwytamy się każdej nadziei. Sięgamy w nicość i czasem wbrew wszystkiemu, wbrew logice udaje nam się ją schwycić. "


Czasem ludzie dokonują rzeczy pozornie dla innych niemożliwych...skąd to się bierze??Wydaje mi się że z siły charakterów, bądź z woli ryzykowania...jak to mówią: "Kto nie ryzykuje ten nie ma" i to jest prawda...życie mamy jedno i musimy je przeżyć niczego nie żałując bo już nie będziemy mieli możliwości cofnąć się i coś poprawić...nie ma takiej opcji:D:D:D Więc "CARPE DIEM" moim Mili


3mam za Was kciuki LaughingLaughingLaughing


dla Was 2010-09-09

"Całe życie martwimy się o przyszłość... Robimy plany. Próbujemy przewidzieć przyszłość. Jakby mogło to, w jakiś sposób, załagodzić wstrząs. Ale przyszłość zawsze się zmienia. Przyszłość jest domem naszych największych lęków... i naszych największych nadziei. Ale jedna rzecz jest pewna... Ale kiedy w końcu nadejdzie... Przyszłość... Nigdy nie jest taka, jak sobie wyobrażaliśmy. "


Każdy cytat możemy interpretować dowolnie w zależności od doświadczenia, przeżyć, nałogów i podejścia do życia... Ja przedstawiam swój tok myślenia a Wy...Proszę wypowiedzcie się na temat tego cytatu!!! To jest moja prośba do Was wiem ze Wam się nie chce ale napiszcie choć parę słów...!?!?!?!??!?!?!?!


ból 2010-09-06

"Tak naprawdę ból jest tylko po to żeby nas o czymś informować."


Tak zgadzam się z tym...z reguły nie każdy potrafi rozróżniać emocje...jedyną emocją co do której nie mamy wątpliwości to ból...ból który zapala nam w głowie ostrzegawczą lampkę że coś właśnie nastąpiło...nie każdy potrafi dostrzegać i obserwować nawet najmniejsze ruchy które mogą być informacją dla nas...dlatego ból musi być inaczej zgubilibyśmy się w labiryntach naszych własnych emocji...


przystosowanie 2010-09-01

"Musimy się wciąż rozwijać. W prawie każdej minucie. Ponieważ świat może się zmienić w mgnieniu oka. Nie ma czasu na oglądanie się za siebie. Czasem jesteśmy zmuszani do zmian. Czasem zachodzą przez przypadek. Wciąż musimy wymyślać nowe sposoby na naprawienie siebie, więc zmieniamy się. Przystosowujemy się. Tworzymy nowe wersje siebie samych. Musimy być pewni, że ta nowa zmiana, jest ulepszeniem poprzedniej. "


Musimy przystosowywać się do każdej sytuacji, ponieważ świat się zmienia...My też musimy żeby w tym świecie nie zginąć, lub żeby nie zaszyć się w szarości...a reszta zależy od Nas samych...


nałogi 2010-08-25

"Żadne uzależnienie nigdy nie kończy się dobrze. Bo ostatecznie zawsze uczucie haju ustępuje i pojawia się ból. Jednak nie próbujesz walczyć z nałogiem, dopóki nie sięgniesz dna. Tylko skąd wiedzieć, czy jesteś już na dnie? Bo nieważne, jak bardzo nas to rani... czasami samo zwalczenie tego sprawia jeszcze większy ból... "


Uzależnień jest wiele w dzisiejszym świecie...uzależnieniem może być toksyczny facet, zakupoholizm jak i nałogi, które są wiadome jak alkoholizm, narkotyki, palenie papierosów itp. W dzisiejszym świecie rozszerzyło się pojęcie uzależnienia...ale zawsze po tym jak puści nas uczucie, że możemy góry przenosić pojawia się niewielka konsternacja i ból bo coś po raz kolejny spieprzyliśmy...Ale żeby z tym walczyć musimy sięgnąć dna tylko nie każdy potrafi się od tego dna odbić nie jest to proste...Z reguły kiedy sięgamy dna odwracają się od nas rodzina, przyjaciele, znajomi...bo im wstyd ale sami go sobie przynoszą...ale kiedy się odbijemy od dna najgorsze jest spojrzeć przychylnym okiem na tych ludzi, którzy zostawili Nas wtedy kiedy najbardziej ich potrzebowaliśmy...






e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]